Sklep Attitude
![]()
Koszulka Attitude
45 zł + gratis
Sondy
Kontakt
Napisz do nas : redakcja@attitude.pl
Inne
Do oglądania Attitude, polecamy przeglądaraki:
Reklamy
Breaking News: Chris Hero w WWE
Vercyn
Newsów: 308
Chris Hero jest już bliski podpisania kontraktu z WWE. Oficjele federacji chcieli już mieć go u siebie, kiedy podpisywali kontrakt z Castagnolim. Jednak wtedy wynikły jakieś problemy natury zdrowotnej zawodnika. Federacja wstrzymała proces kontraktowania, aby podwójnie sprawdzić zdrowie zawodnika i mieć pewność, że nic nie stanie na przeszkodzie do finalizacji. Hero nie powrócił do NOAH oraz do ROH i niewykluczone, że w ciągu kilku lub kilkunastu następnych dni pojawi się w FCW, czyli ujrzymy Kings of Wrestling w komplecie.
Udostępnij
dodane przez Vercyn w dniu : 08-12-2011 19:33:05
Nareszcie! Dobrze, że wraz z Castagnolim na początek trafili do FCW. WWE popełniło błąd wprowadzając Mistico od razu do głównego rosteru.
napisane przez PiTeRoNGW w dniu : 08-12-2011
tyle,że KoW,a Mistico to 2 inne światy...
napisane przez Go 2 Sleep w dniu : 08-12-2011
o ile z mic skillami Hero jest więcej niż dobrze, o tyle skille na mikrofonie Castagnoliego pozostawiają wiele do życzenia...
napisane przez andy w dniu : 08-12-2011
No Proszę, WWE jednak inwestuje w dywizję TT.
BTW: co to znaczy NOAH?
napisane przez Serd w dniu : 08-12-2011
japońska federacja wrestlingowa
napisane przez Vercyn w dniu : 08-12-2011
http://en.wikipedia.org/wiki/Pro_Wrestling_Noah
Wielka strata dla fana wspomnianego wyżej NOAH. Jak oglądałem KoW raz na jakiś czas tak teraz ich już prędko nie zobaczę w Japonii.
napisane przez Euz w dniu : 08-12-2011
Dupa a nie transfer WWE nie umie wykorzystywać takich zawodników jak Chris Hero czy Low Ki . Tacy zawodnicy dla Mnie to scena niezależna gdzie można ich podziwaić w całej krasie.
A Chris Hero jak dla Mnie to nawet nie RoH a cZw.
Ostatnie lata dużo pracuję prawie 30stka na karku i nie ma się już czasu na śledzenie wszystkich gal. Ale taka jest prawde. WWE z malutkimi wyjatkami to dno. Liczy się TNA i scena niezależna. Boże jak ja się cieszę że American Wolves nie trafili do WWE a nawet i TNA. Tyle że w WWE są pieniądze. Których innym często brakuje.
F*U Vince.
napisane przez DXPac w dniu : 08-12-2011
Cytat: Sebu
Dlaczego nie ma sensu ? Przecież nie od dziś jest wiadomo, że WWE NIE POTRAFI wykorzystywać potencjału gwiazd sceny niezależnej. Może kolega przesadził srogo z tym TNA :twisted: ale sam MVP powiedział, że za te pieniądze woli pracować dla NJPW gdzie przynajmniej to wrestling gra główne skrzypce. Już boję się o to jak będzie wyglądał Chris Hero, jak bardzo zmodyfikowany jego moveset będzie, ile stiffu pozostanie w tych jego Rolling Elbowach inspirowanych Misawą.
napisane przez Euz w dniu : 09-12-2011
I warto dodać że w TNA nie broni się wrestlerom wykonywania swojej pracy...
napisane przez Ceglak w dniu : 09-12-2011
Sebo "dyskutować nie ma sensu" . Przecież chyba po to jest możłiwość pisania komentarzy i wyrażania swojej opini żeby móc dyskutować na wszelkie możliwe tematy. Zamiast wstawiać głupiutkiego gifa i marnować na niego czas mogłeś napisać coś konkretnego na obronę WWE.No chyba że nie masz argumentów które rozsądnie by obalały moje . Rozumiem że jesteś fanem WWE i masz do tego prawa. Jak dla mnie gdzie wychowałem się na erze attitude to PG i wogóle to jaki poziom trzyma WWE jest g**nem, i tyle nie ma o czym mówić. A oglądanie tego co pokazują to strata czasu (z wyjątkiem pojedynczych feudów i osób). Może przesadziem z TNA bo de fakto na świecie rządzi WWE i to nie ulega wątpliwości. Ale rządzi bo wczesniej wypełniło ten rynek i ma potężny kapitał finansowy. Dla nich nie jest dużym problemem jak wtopią w jakiś biznes z milion dolców bo odzyskajago z innego źródła. Tna też popełnia cholernei dużo błędów moim skromnym zdaniem które można wymieniać jeden po drugim. Tyle że oglądając RoH , TNA i w miarę czasu o który bardzo ciężko cZw mam przyjemność z wrestlingu. Oglądanie jest przyjemnością. Czego nie mogę powiedzieć (z małymi wyjatkami mam tu na myśli chociaż by CM Punka czy Bryana)o WWE.
Ale...... w sumie... o gustach i guścikach się nie rozmawia.
Podtzrymuję to co pisałem Chris Hero poprostu w WWE będzie najwyżej słabym midcardem. Mam wielką nadzieję żę się mylę
ps.F*ck Cena , F*cku Vince.
napisane przez DXPac w dniu : 09-12-2011
Cytat: DXPac
Ten temat przerabialiśmy już niezliczoną ilość razy i naprawdę NIE CHCE mi się robić tego ponownie, bo jeśli już ktoś jest antyfanem tej federacji (albo tylko tak udaje), to z własnego doświadczenia wiem, że nie ma sensu kontynuować "dyskusji", bo choćbym podał milion argumentów przemawiających za tym, że to ja mam rację, to i tak nie pomoże to w niczym.
Cytat: DXPac
Pomijając już to, co zrobili z tego pana (czyt. dali mu ujowy gimmick), to... czy Bryan Danielson jest obecnie "słabym midcarderem"? Absolutnie zgadzam się z tym co wcześniej napisał Euz, że WWE nie wykorzystuje potencjału zawodników z Indy, ale skoro po nich sięgają to z pewnością w większości przypadków mają jakieś plany, które wczesniej czy później wykorzystają.
napisane przez Sebu w dniu : 09-12-2011
Cytat:
Jest. Obejrzyj sobie jego walkę z ADR, ostatnie Raw. No i jak tak spojrzeć.. kogo Danielson takiego pokonał? Nie przypominam sobie by ostatnio zwyciężył nad jakim Upper Midcarderem.. nie wiem jak go inaczej nazwać, aniżeli midcarder.
napisane przez Catarax w dniu : 09-12-2011
Cytat: Catarax
Danielson słabym midcarderem? Wiesz kto jest słabym midcarderem? Zack Ryder. Danielson jest solidnym upcarderem, bardzo śmiało zbliża się do pasa. Ogólnie rzecz ujmując to co się dzieje w WWE obecnie to marzenie fanów sprzed 2-3 lat, czyli promocja nowych zawodników. Ale niestety, nigdy się wszystkim naraz nie podpasuje.
Ktoś jeszcze wcześniej zbulwersował się co to takiego WWE zrobiło z Low Ki. Fakt, jest galantym wrestlerem, ale moim zdaniem nijak pasował do rosteru. Niby WWE szmaci zawodników sceny niezależnej? :twisted: Po części może i racja, ale sami tego chcą, skoro został im zaproponowany kontrakt, a oni go podpisują to raczej wiedzą na co się piszą. Daniel Bryan nie ma powodów do narzekania, WWE porządnie go promuje, a czeka go jeszcze więcej. Świetlana przyszłość dla Castagnoliego i Hero, tyle. :)
napisane przez Guillotine w dniu : 09-12-2011
@Got, solidny upper midcarder. :lol: Gość przegrywa w 3 minuty z Alberto Del Rio, który jest bookowany na cipko heela.
Ja nie uważam, że D-Bryan nie ma perspektyw. Ale to nie zmienia faktu, że nadal jest bookowany na underdoga. Jak wykorzystywał walizkę to tyle czasu zajmowało mu przekręcanie Henry'ego. Jak już zawalczył z Markiem to przegrał mimo że Henry walczył z urazem. Teraz porażka z ADR, który jest coraz słabiej bookowany. I to jest UM? Vince robi z niego underdoga, a to czy powodem jest to że jest ze sceny niezależnej to już nie wiem...
napisane przez Catarax w dniu : 09-12-2011
Jak zwykle przy takiej wiadomości mam mieszane uczucia, bo z jednej strony Chris Hero to ktoś kto rzeczywiście może pójść śladem CM Punka, a z drugiej równie dobrze może się to skończyć brakiem pomysłów tak jak np. w przypadku Colta Cabany.
Cytat: andy
Damn, nie wiem skąd się to wzięło, bo przecież Castagnoli to świetny entertainer, który za mikrofonem radzi sobie całkiem dobrze. Nie jest to poziom Hero, który potrafi strzelić zajebiste, klimatyczne promo i na scenie niezależnej jest w pierwszej trójce jeżeli chodzi mic skille, ale na pewno nie jest źle.
Cytat: DXPac
CM Punk czy Bryan Danielson to też świetne przykłady, prawda?
Cytat: DXPac
Hero to przede wszystkim ROH i PWG. Z CZW od kilku lat nie ma nic wspólnego.
Cytat: Euz
Dobre, naprawdę dobre. Ostatnio oprócz Low Kiego to nie pamiętam czyj potencjał zmarnowali, bo Colt Cabana to już od paru lat nie jest sobą i nie dziwie się, że nie załapał się do rosteru skoro nawet na scenie niezależnej stał się mało znaczącą postacią.
Cytat: Ceglak
Świetny przykład to Samoa Joe, który nawet jak jest jobberem to nie może się zjawić w ROH.
Cytat: Sebu
Co ogólnie rozumiecie przez wykorzystywanie potencjału? Bo przecież nie może być tak, że WWE sprowadzi kilku zawodników sceny niezależnej, wrzuci ich od razu do rosteru i będzie patrzeć czy radzą sobie z presją. Po to jest FCW wszystko było przeprowadzane na spokojnie. To jest mainstream, wiele zależy od tego jaki ktoś dostanie gimmick i jak ktoś radzi sobie z rozrywką. Hero to jak dla mnie idealna mieszanka tak jak w stylu Punka i myślę, że przebrnie przez rozwojówkę szybciej niż np. Tyler Black, który za szybko porwał się z motyką na słońce i zamiast zbierać ciągle doświadczenie w ROH to od razu wyruszył na "podbój" WWE.
Cytat: Euz
No tak, tak. Dlatego wrestlerzy pokroju Goto czy Kanemoto grają tam pierwsze skrzypce. :twisted:
Cytat: Catarax
Po pierwsze to jest jedna rzecz, która przemawia na korzyść Danielsona i jest to walizka, która z miejsca winduje go wyżej niż wrestlerów o podobnym statusie. Po drugie Danielson na SD jest ostatnio bookowany całkiem solidnie, wygrał walkę w której byli też Orton, Rhodes czy Barrett i trochę szkoda, że na RAW wszystko jest w taki, a nie inny sposób bookowane. Po trzecie, Del Rio od jakiegoś czasu zmienił swoje oblicze i gra naprawdę mocnego heela, ale chyba nie każdy dokładnie ogląda WWE. :roll:
napisane przez Bonkol w dniu : 09-12-2011
Cytat: Bonkol
kontrakt podpisany z TNA nie broni mu występów na scenie niezależnej, ROH z wiadomych względów(pseudo tv i DVD) jest z tego wykluczone. Wszystko jasne? Świetnie.
To nawiązanie stricte do Twojej wypowiedzi. NAtomiast mi bardziej chodziło o to, że TNA nie broni wykonywania wielu akcji jak to ma miejsce w WWE.
napisane przez Ceglak w dniu : 09-12-2011
Cytat: Bonkol
Widzisz, on chce dostawać pieniądze za coś. Dla niektórych spełnieniem marzeń było walczenie w ringu a nie branie udziału w segmentach i promosach. Mówił o czymś takim kiedyś bodajże Roderick Strong.
P.S. Kanemoto ma 45 lat.
Cytat: Bonkol
To powiedz mi jaka wielka gwiazda sceny niezależnej walczy w WWE oprócz Danielsona. Jak mi powiesz, że Dos Caras Jr. to cię wyśmieje.
napisane przez Euz w dniu : 09-12-2011
Cytat: Euz
To powiedz mi jaka wielka gwiazda sceny niezależnej walczy w WWE oprócz Danielsona. Jak mi powiesz, że Dos Caras Jr. to cię wyśmieje.
A Punk nie był gwiazdą sceny niezależnej jak doszedł do WWE?
napisane przez Ablazir w dniu : 09-12-2011
Cytat: Ceglak
Samoa Joe ma zabronione występy na scenie niezależnej i jest to oficjalna informacja. Jeżeli nie miałby zabronionych to pojawiłby się chociażby w PWG. Zresztą większość federacji wypuszcza swoje gale na DVD, więc to żaden argument. Skoro jednak chodzi Ci o akcje(inaczej to odebrałem, więc wyszło małe nieporozumienie) to akurat teraz w WWE chyba przestała być aktualna ta sprawa, bo większość ryzykowanych akcji jest w użyciu.
Cytat: Euz
Dziwie się, że taki stary wyjadacz tego biznesu jak Ty łyka wszystko co mówią wrestlerzy. Jeżeli Montelowi zależałoby na walkach to nie zostawiłby takiej federacji jak FIP w której walki często były na poziomie ROH żeby kisić się w WWE. Co do spełnienia marzeń to z tego co obserwuję scenę niezależną większość jednak chcę przejść do WWE, bo na tym się każdy wychowywał. Są wtedy pożegnalne mecze i ogólne oddanie szacunku dla gościa który chce spróbować swoich sił w największej federacji świata, a nie beka, że przechodzi do przereklamowanego WWE.
Cytat: Euz
Ale ciągle ringowo zjada większość rosteru NJPW. ;)
Cytat: Euz
Hmmmm. Hmmmm. CM Punk? :lol:
napisane przez Bonkol w dniu : 09-12-2011
Smieszy mnie sytuacja, ze MVP szuka wrestlingu, choc zdecydowanie jego najmocniejsza strona jest gadka.
napisane przez N!KO w dniu : 09-12-2011
Bardzo dziwne, że taki MVP czy Giant Bernard, którzy w WWE pokazywali zaskakująco mało obecnie błyszczą formą no nie ? :) Nie wiem czy wpływ mają na to jakieś banicje ciosów, zbyt dokładny skrypt czy coś, ale niech mi ktoś wytłumaczy, dlaczego każdy kto opuści WWE jest całkiem innym wrestlerem?
inne przykłady: Lance Cade, Trevor Murdoch, Viscera, Rene Dupree, Buchanan i pewnie jeszcze kilku jakby mi się chciało pogrzebać trochę w pamięci.
CM Punk to rok 2005, od tego czasu stał się całkiem kim innym. Dziś jest już iluśtam krotnym mistrzem nie mającym nic wspólnego z dawnym Punkiem (pozostał mu choć 1 cios z poprzedniego arsenału?)
Z resztą - oglądałem walkę Punka z Ceną w TV - podobała mi się, ale śmiało moge stwierdzić, że CM cofnął się w rozwoju. Sukcesy jakie osiągnął w federacji w żadnym wypadku nie są podyktowane rozwojem tego zapaśnika w innych niż czysto entertainmentowych kwestiach. Jako wrestler jest kilkukrotnie słabszy niż za swoich czasów w indies. Tego samego boje się w sprawie Hero. Wrestler fantastyczny w ringu - nie chciałbym zobaczyć go w całkiem innym gimmicku, wykonującego całkiem inne ciosy i ograniczonego do minimum. 0 szans na zobaczenie Rolling Elbowa :(
edit:
W WWE czy NJPW może zarabiać 20-30 razy więcej niż w FIP.
napisane przez Euz w dniu : 09-12-2011
Cytat: Euz
inne przykłady: Lance Cade, Trevor Murdoch, Viscera, Rene Dupree, Buchanan i pewnie jeszcze kilku jakby mi się chciało pogrzebać trochę w pamięci.
Tutaj to widze przed oczami sytuacje, gdy jakis wrestler chce blysnac czyms specjalnym, to mu przykrecaja kurek pod jakims pretekstem, ze to nie pasuje do jego gimmicku. To jednak nie zmienia faktu, ze nie wiem jak dobry musialby byc na japonskich ringach MVP, zebym mial okreslic jego ring skille lepszymi od tych za mikrofonem. Dlatego tez jego "szukanie" prawdziwego wrestlingu mnie po prostu bawi. "Kazdy wie, ze Twoja najlepsza cecha jest mikrofon, wiec nie czaruj, ze taki z Ciebie ringowy poeta"
napisane przez N!KO w dniu : 09-12-2011
Cytat: Euz
inne przykłady: Lance Cade, Trevor Murdoch, Viscera, Rene Dupree, Buchanan i pewnie jeszcze kilku jakby mi się chciało pogrzebać trochę w pamięci.
MVP aż tak nie błyszczy i kilka niezłych walk to jednak za mało żeby wyciągać jakieś wnioski. W NJPW nie ma segmentów, brakuje entertainmentu samego w sobie, więc siłą rzeczy ktoś kto tam walczy musi się w ringu starać. Bernard to dla mnie też pozytyw, bo jednak okazało się, ze potrafi zrobić naprawdę dobrą walkę, a w WWE był niesamowitym nudziarzem. Jednak wrzucanie do jednego worka wszystkich to zdecydowany błąd, bo tacy ludzie jak Viscera, czy Dupree poza kilkoma pozytywami nie pokazali nic, a już umieszczanie tu Buchanana, który zarówno w AJPW jak i w NOAH był jednym ze słabszych gajinów i bazował głównie na tag team matchach, które przykrywały jego braki to przesada.
Cytat: Euz
Przyczepiłeś się tego Punka, a z ostatnich paru lat widziałeś pewnie z 3 walki . ;) Punk wcale się nie cofnął w rozwoju tylko odpowiednio dostosował się do stylu w jakim musi walczyć w WWE. Jeżeli ktoś potrafi zrobić naprawdę genialną walkę z kimś takim jak Cena to należy mu się szacunek i tyle. Trudno, żeby każdy kto trafia z indys walczył tak jak na scenie niezależnej, bo wtedy gale trwałyby po 5 godzin ze względu na wyrównany poziom starć i dochodzące do tego segmenty.
Cytat: Euz
O dziwo jego moveset nie składa się tylko z GTS, więc odpowiadam - tak, pozostał. :roll:
Cytat: Euz
Jak łatwo wyjść ze stylu walki w WWE pokazał między innymi(z tych najnowszych) Shelton Benjamin, który pod koniec przygody w federacji Vince'a był niesamowicie nudny i trudno było nie odnieść wrażenia, że gość ma wszystko w dupie. Wystarczyło parę walk w ROH razem z Haasem i od razu powrócił stary styl jak i forma, którą błyszczał za czasów Team Angle.
napisane przez Bonkol w dniu : 10-12-2011
Dupree robił niezłe walki rok temu w Champion Carnivalu, Big Daddy V nie tylko mi się podobał a Buchanan był naprawdę wyróżniającym się gaijinem - najpierw stajnia RO&D a potem jako tag team partner D'lo Browna w NOAH.
Cytat: Bonkol
Przyczepiłeś się tego Punka, a z ostatnich paru lat widziałeś pewnie z 3 walki .
Faktycznie, przez ostatnie 2 lata widziałem z 3 walki Punka tak jak i z resztą Ceny i innych, ale jakoś to John zrobił na mnie lepsze wrażenie pokazując jakiś tam power-wrestling. A jak sięgam pamięcią po czasy, w których na bieżąco byłem z WWE to CM też na mnie żadnego wrażenia nie robił.
Cytat: Bonkol
O dziwo jego moveset nie składa się tylko z GTS, więc odpowiadam - tak, pozostał. :roll:
Ale składa się też z żałosnych bezstiffowych kick combos w stylu Ravena, skradzionych KENCIE oraz jakichś nudnych i marnych chwytów. Gdyby mu dali maskę i nowy gimmick, zakryli tatuaże, a ja bym nie miał dostępu do internetu - powiedziałbym, że jest słaby i pierwszy raz go na oczy widzę. Nie chce tego samego z Chrisem Hero czy CC (który i tak przybrał już fantastyczny ringname :| )
Cytat: Bonkol
We wszystkich moim wypowiedziach właśnie o to chodzi. Jak oglądam pojedynek w WWE to odnoszę wrażenie, że każdemu w tej federacji się nie chce walczyć :P
napisane przez Euz w dniu : 10-12-2011
Cytat: Euz
Z każdego mógłbym wyciągnąć jakieś plusy, ale Buchanan był tak żałosny w AJPW i tak mizernie bookowany później w NOAH, że nawet walki z mega wolnym Keithem Walkerem lepiej mi się oglądało. :twisted:
Cytat: Euz
Punk kopie częściej niż miał to kiedyś w zwyczaju, ale czy od razu nazywałbym to skradzionymi akcjami? Styl jest podobny, ale to nic nie znaczy. Zresztą Punk naprawdę potrafi być stiffowy i może nie wygląda to jak strong style rodem z Japonii, ale jak na warunki panujące w WWE jest bardzo dobrze. Nie porównywałbym tak świetnego wrestlera jak Punk do kogoś takiego jak Raven, który zawsze zapaśnikiem był średnim i opierał się głównie na brawlu. Odsuń trochę swoją niechęć do Punka i zerknij na to z perspektywy WWE gdzie Punk mimo wielu ograniczeń i tak jest na topie, a przecież tak, a nie inaczej jest ukierunkowana federacja i trudno coś więcej z tego wyciągnąć.
Cytat: Euz
Bo tak po części może się wydawać. Sam mam czasami takie wrażenie jak porównam sobie to co dzieje się na scenie niezależnej USA czy też jak oglądam walki z Japonii, ale tak jak wspomniałem wyżej, federacja jest ukierunkowana tak, a nie inaczej i trudno się przez te bariery bardziej przebić niż Punk to robi. :wink:
Cytat: Euz
Jeżeli dostaną się do głównego rosteru to właśnie się tak stanie, takie już są te twarde reguły gry jakimi kieruje się McMahon. :)
napisane przez Bonkol w dniu : 10-12-2011
Cytat: Bonkol
Cytat: Bonkol
Dlatego właśnie jest mi cholernie szkoda Hero i CC. Nie chciałbym, żeby wrestling stracił tak dwóch wybitnych workerów.
napisane przez Euz w dniu : 10-12-2011
Cytat: Bonkol
tu się zgodzę, przeoczyłem Joe, ale wiele talentów TNA, może w miarę możliwości występować na scenie niezależnej, coś co jest nie do pomyślenia w WWE.
napisane przez Ceglak w dniu : 10-12-2011